Z powodu braku wydmuszek gęsich , zaczęłam ozdabiać wydmuszki kurzęce . Rodzina dzielnie znosi jajecznicę i naleśniki na zmianę ...
Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze.
piątek, 8 kwietnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Wesołe i kolorowe. "Owijanki" kojarzą mi się z dzieciństwem :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo fajne, zwłaszcza ta granatowo beżowa i ta wycięta z puchem w środku, jest słodka, może się w niej coś zagnieździ.
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo interesujące i oryginalne.Taki świeży powiew wiosny:)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle fajne, wiosenne, kolorowe! Podziwiam, że chce Ci się dłubać w tych maleństwach :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa domówiłam 30szt. wydmuszek gęsich, ciekawe ile uda mi się zrobić do Świąt?
Pozdrawiam ciepło :)
Hello Barbara,
OdpowiedzUsuń na zawszeI wish you a nice week end and hope the Spring is there with you.
Hugs Eva Agnes
Pieknie, swiatecznie, kolorowo..wspolczuje konsumentom jaj,,hihih..ale sie usmialam..gratuluje pomyslow..pozdrawiam.)
OdpowiedzUsuń na zawszeSo cute and pretty:-)
OdpowiedzUsuń na zawszeHugs, Biljana
i co ja mam napisać Bajeczko, skoro wszystkie słowa zachwytu i uznania dla Twoich zdolności już są w komentarzach?
OdpowiedzUsuń na zawszehaha kochana dogadałybyśmy się :) ja kocham jajecznice, a jeśli doda się szczypiorek to mogę jeść całyyy czas...niestety wydmuszek robic nie umiem. na 8 prób...wszystkie pękły, a jajka mam dobre, domowe..niestety taki nieszczęścnik ze mnie i niezdara :) Twoje jajka piekne, z reszta nic dziwnego, skoro wszystko co robisz jest piękne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeZjadaczom jaj nie zazdroszczę, posiadaczom Twoich śliczności - jak najbardziej:)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczne:)
OdpowiedzUsuń na zawszeCuda wychodzą spod Twojej dłoni:)
OdpowiedzUsuń na zawszeaj te święta... :)
OdpowiedzUsuń na zawszea mulinki to taki wspomnienie z dzieciństwa, aj naowijało się w życiu, naowijało... :)