poniedziałek, 14 lutego 2011

NIBY WITRAŻOWE... @@@@@@

Jak w tytule , czyli ciąg dalszy eksperymentów, tym razem na wydmuszkach kurzęcych .




8 komentarzy:

  1. WoW! Prawdziwe witraże! Cudne! I bajecznie kolorowe:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. i znowu zaskoczyłaś Bajeczko, nowy pomysł, piękne wykonanie! Już nie będę się czuć zaskoczona, teraz wiem, że na wszystko Cię stać (oczywiście,że tylko na najlepsze)!
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem pod wrażeniem, śliczności,
    zapraszam po wyróżnienie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie maleństwa, a Ty im witraże zrobiłaś ;)??? Fajne, kolorowe... czuć wisnę jak się ogląda takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, piękne ......
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przestajesz mnie zaskakiwac! Jajka witrażowe...czemu nie... w bajce wzystko jest możliwe...:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. PRELEPO,ČAROBNO,CVETNO I ŠARENO!

    OdpowiedzUsuń