czwartek, 1 sierpnia 2013

DEKUPAŻOWNIA NA DZIAŁCE

Już prawie wyprowadziłam się na wieś , na działkę. Moje materiały do decou zajmują bardzo dużo miejsc a . Przewożenie ich z działki do domu stało się już właściwie nierealne , dlatego dekupaż  i  zajmowanie się działką  to teraz moje podstawowe zajęcia . poza tym odwiedziła mnie niedawno moja kochana wnusia Majeczka ,która przyszła na świat 27 maja .... sama słodycz !
 
 
 
 
 
 
To jest mój słodziak   Maja
 
 
 
 
 
 
 

 
Flaszeczki  dekorowane różnymi materiałami i sposobami 
 
 







i kwietnik   zrobiony ze starych foteli ...  tapicerka  zniszczona została wyrzucona , a elementy drewniane okazały się calkiem dobre i   o ciekawym kształcie , pobejcowałam je , złączyłam  i posadziłam kwiaty w różnych pojemnikach .



 

12 komentarzy:

  1. Witaj kochana! Cieszę się że w końcu przerywasz blogowe milczenie :)
    Ale śliczną wnusie masz!
    Butelki piękne, ale ta "hiszpańska" dla mnie naj naj.
    Kwietnik bardzo pomysłowy :)
    Serdeczności :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jak dawno Bajeczko nie było Cię wśród nas, za to jakie wejście, pienie ubrałaś te swoje butelki, ze smakiem. Kwietnik też bardzo mi się podoba wyprzytulaj maleństwo od cioć blogowych:))

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku, jaki świetny kwietnik! Ty masz tam tak pięknie, że bez wątpienia to najlepsze miejsce na dekupażowanie.
    Butelki są rewelacyjne!Świetne połączenie motywu z dorobieniem el. w 3D! Czad!
    Majeczka śliczna! I do tego majowa panienka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Bajeczko;-))
    zazdroszczę tej działki..ba śliczne kwiaty..no w takim klimacie to można kawusię pić i upajać się widokami.Butelka hiszpańska..wow..jestem ostatnio zafascynowana Hiszpanią..oj nawet po cichu myślę o podjęciu nauki tego języka.Pozdrowionka i czekam na więcej...jak zawsze;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj strasznie długo się nie odzywałaś
    Butelki mają bardzo ciekawą fakturę, a kwietnik jakże pomysłowy:-)) jakoś tak z łodzią mi się kojarzy;))) Majeczka śliczna dziewczyna
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj ponownie,wnusia słodka,mój synek urodził się 25 maja ale rok temu:)czas leci nieubłaganie,butelki świetne

    OdpowiedzUsuń
  7. Przesłodka pszczółeczka ta Twoja wnusia! Gratuluję! Buteleczki super, pomysł ze spódnicą świetny, reszty nawet nie ogarniam jak się robi, ale piękne!A kwietnik gigant to już w ogóle czad! Podziwiam pomysłowość i oczywiście wykonanie!Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Great idea, so beautiful, Maja is so cute:)
    Thanks for stopping by, hugs Biljana

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie cudne te butle Basiu:)) Ta z ta tancerka mnie tak urzekła....niesamowita!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje drogie, dziękuję za miłe komentarze, pozdrawiam Was ,
    Basia-Bajka

    OdpowiedzUsuń