niedziela, 11 marca 2012

SUTASZOWO... CD @@@@@@@@

Taaak, wciągnęło mnie całkowicie ! Sutaszowanie oczywiście .
Ostatnio zrobiłam kolczyki -słodziaki , które nazwałam "Landryny" - dlaczego? wszyscy widzą , tłumaczyć nie trzeba .
Naszyjnik - chciałam ,żeby był prosty i NIElandrynkowy . Wyszedł wg mnie taki trochę z epoki kamienia łupanego , w sam raz dla Willmy Flinston ... mnie się podoba , a Wam ?

Chcę się pochwalić ,że od Margherity  otrzymałam wyróżnienie , dziękuję bardzo , przecież to takie miłe , jeżli ktoś wyróżnia blog , wyróżnia - bo lubi i zagląda , a może nawet podziwia prace ??? i jak się nie cieszyć! Margherita  dziękuję !











9 komentarzy:

  1. Naszyjnik wygląda jak by był z metalu, świetny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje wyroznienia..zasluzylas sobie na nie a prace Twoje znow mnie zachwycaja.Pozdrawiam milo.)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tak...naszyjnik podoba mi sie najbardziej ze wszystkich Twoich prac sutaszowych. Jest inny, niestandardowy, świetnie podkreśliłaś kształt tego czegoś(ceramika??) w środku, nie przedobrzyłaś z koralikami. Taki niby prosty w formie a zarazem bardzo elegancki. Piękna całość.
    Landrynki - słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naszyjnik mnie zachwycił - jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Landryny nic tylko zjeść :)takie letnie i wesołe. Piękny naszyjnik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Landrynki rewelacja a naszyjnik ba można się zakochać;-)Oj lubie te twoje biżutki i sutasze i dobrze wiesz o tym;-)pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. BAJECZKO JAKIE PIĘKNE ROBISZ SUTASZE. pODZIWIAM, A PRZY OKAZJI POZDRAWIAM. HUANITA

    OdpowiedzUsuń