wtorek, 22 marca 2011

MÓJ PIRWSZY RAZ....

Oksyda jest bezczelna . Tak, tak wcale się mnie nie słucha, chodzi swoimi ścieżkami , zamiast być tam gdzie ja chcę , ale OKSYDO  ujarzmię cię !!!
Wydłubałam takie kolczyki miedziane , bigle srebrne , Jedno ze zdjęć pokazuje kolczyk przed oksydowaniem .
Inspiracją do tej pracki była biżuteria Oxi  , technikę podpatrywałam na tym Tutku .





7 komentarzy:

  1. Muy bonitos, me encantan , un beso desde España

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu są przepiękne!!!! Cudne!!! Dokładnie takie jakie lubię nosić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. podobaja mi sie..widze ze masz wiele talentow..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu, super!!! świetnie wymyśliłaś te dyndające koraliki, podoba mi się pomysł z okręconym drutem na górze kolczyka. Baaardzo lubię połączenie miedzi i zieleni :) No i oksydowanie też bardzo bardzo udane! Proszę o więcej :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. po tytule spodziewałam sie pikantnych szczegółów z osobistego życia;)))
    ale kolczyki z dzyndzelkami to jest to!!!!
    i ta oksyda!!!!padłam z zachwytu i nie mogę powstać:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe kolczyki. Czy Ty sama wycinałaś te miedziane kółka?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń